Nowy zaskakujący dwupłytowy album Miss Kittin. Trochę dobrze, a trochę źle.

Zwykły wpis

miss kittin,electro,techno,album,lp,science-fiction,soundtrack,ambient,electronica,spotify,streaming,

Trafiłem ostatnio w sieci kilka recenzji nowego albumu Miss Kittin. Większość bardzo pochlebnie się wypowiada o jej nowym longplay’u. Ja mam jednak mieszane uczucia. Już przy albumie „Batbox” byłem mocno zaskoczony, że recenzje są bardzo dobre, bo płyta taka nie była.

Tym razem Miss Kittin jednak chyba wypada odrobinę lepiej. Ciężko mi się jej słucha, bo od dawna jej twórczość w ogóle mi „nie siedzi”. Na „Calling From The Stars” znalazłem jednak kilka numerów, których fajnie jest posłuchać. Nie, nie tych, w których śpiewa swoja charakterystyczną obecnie manierą wyjącego kota.

Czytaj dalej

Luke Eargoggle na 2 imprezach w Polsce \ Kraków + Łódź

Zwykły wpis

luke eargoggle,imprezy,łódź,kraków,no. 107,radar,lovekrove,chrono gang,third wave romantics,electro,electro funk,science-fiction,space electro,
W piątek i sobotę w Polsce na 2 imprezach pojawi się pochodzący z Goteborga Luke Eargoggle. Jako producent jest obecny na europejskiej scenie electro-techno od 1998 roku.

Jego pierwsze wydawnictwa ukazywały się nakładem jego własnej wytwórni Stilleben Records, w której w późniejszych latach wydawali również DMX Krew, Hisingen Electro i Orgue Electronique. Również Legowelt miał okazję wydać tam kilka EPek w tym kilka wspólnych produkcji z Lukiem pod aliasem Catnip. Produkcje Luke’a ukazywały się regularnie nakładem legendarnej, holenderskiej stajni Bunker Records (w tym w 2003 roku długogrający album „Audio Warriors”).

Stylistyka muzyczna Luke’a oscyluje wokół neo-kraftwerkowego retro-futuryzmu, inspiracji literaturą science-fiction na równi z legendami o antycznych wojownikach i estetyką brooklyńskiego ghetta. Jego zamiłowanie do arpeggiatora i połamanych bitów może budzić skojarzenia z drugą falą detroit electro i projektami takich artystów jak Gerald Donald (Dopplereffekt, Japanese Telecom) i James Stinson (Drexciya, Abstract Thought). Jego full-hardware live acty będą składały się głównie z nowego, niewydanego wcześniej materiału, który przyszykował specjalnie m.in. na występy w Polsce.
Czytaj dalej

Miejsce w którym nie chcielibyście się znaleźć \ Drokk: Music inspired by Mega​-​City One

Zwykły wpis

portishead,mega-city one,science fiction,sci-fi,movie,soundtrack,muzyka filmowa,judge dredd,Geoff Barrow,Ben Salisbury,John Carpenter

Włączam play w swoim implancie audio i wybieram się na przechadzkę. Wybieram się do nielegalnej knajpy gdzie w ukryciu przed służbami porządkowymi – Sędziami – napiję się kawy. Nielegalnej kawy słodzonej nielegalnym cukrem. Takie rozrywki są bardzo niebezpieczne w tym mieście, przy którym wizja Blade Runnera jest jak wycieczka do Disneylandu. Mieście zapomnianym przez bogów – Mega-City One.

Drokk to duet producencki, który w kwietniu 2012 wydał album inspirowany historiami z Mega-City One. Nie wiem czy jeszcze pamiętacie komiksy czy ich ekranizacje z Sędzią Dreddem w roli głównej, ale właśnie trwają pracę nad kolejnym filmem inspirowanym tą dystopijną wizją. Drokk to Geoff Barrow i Ben Salisbury. Pierwszego możecie kojarzyć z projektu Portishead, drugi jest mniej znanym kompozytorem, ale nie mniej utalentowanym.
Czytaj dalej

Boris leci na Marsa! \ The Robots Riot Transmission #4

elektropunkz,the robots riot,transmission,electro funk,electro bass,electro breaks,break fm,radio,bassradio
Zwykły wpis

Dzisiaj kolejna transmisja na antenie Break.FM! Elektropunkz presents: The Robots Riot Transmission #4. Lecimy w klimacie science-fiction!

#electrofriday

Jak co tydzień w piątek o godzinie 19 czasu polskiego (18:00 GMT), podłączajcie się pod radio Break.FM, w którym serwuje się połamane dźwięki. W ten sposób stajemy się częścią electro piątków, które zostały zapoczątkowane przez radiostacje B.A.S.S. Radio i Global Funk.

Transmission #4

Gospodarzem czwartej Transmisji będzie EleKtromonter. Polecimy w klimacie science-fiction zainspirowanym nowym wydawnictwem Borisa Dividera oraz świeżutką kompilacją Mars Frequency. Na koniec wydawnictwa usłyszycie rarytas znaleziony w sieci…

Podłącz się! >> break.fm/radio

Bunt robotów

To kontynuacja koncepcji projektu The Robots Riot. Mieliście już okazję poznać ten klimat dzięki Epizodom, imprezom we Wrocławiu, a przede wszystkim płytom wydanym w Elektropunkz Recordz.

27 powodów, by odwiedzić Marsa \ Mars Defenders (Mars Frequency Records)

mars defenders,mars frequency records,pip williams,koova,fleck esc,meka,downrocks,dj hash,darxid,[prot|o|type],deemphasis,cody commando,808squad,mike ash,dvs nme,r21,replicante norman,microcontrolunit,midi k84,robert cosmic,magikbitum,mr haselbain,inhuman designed,the outsider,shann-x,negocius man,datacrashrobot,juno lazermachine,vagon brei,electro,electro funk,electro bass,deep,space,bandcamp,free,streaming,mp3,wav,flac,download
Zwykły wpis

Mars Frequency Records to label, który już z pewnością poznajecie z daleka dzięki świetnym wydawnictwom takich artystów jak DVS NME, Mike Ash czy pierwsza kompilacja Mars Frequency Compilation Vol.1. Teraz pora na obrońców Marsa.

27 powodów

Cała składanka ma dokładnie 27 powodów by powiedzieć o niej zajebistość. 27 numerów w różnym klimacie electro. Prawdopodobnie 27 najlepszych produkcji jakie każdy z tych projektów przechowywał „w szufladzie” właśnie na taką okazję.

Wydawnictwo wywarło na mnie pozytywne wrażenie trzy razy. Po pierwsze, rzuciłem okiem i widzę takich artystów jak Fleck ESC, Pip Williams, Deemphasis czy R21. Prosta sprawa: taki skład? To musi się udać! Określenie top artists nie jest tutaj ani o milimetr przesadzone. Po drugie, na pierwszy „rzut ucha”, poza wcześniej wymienionymi, wybijają się produkcje Mike Asha, The Outsidera, Datacrashrobot czy Juno Lazermachine. Cała reszta jednak w ogóle nie odstaje, po prostu w takim gąszczu zajebistości ciężko od razu wychwycić wszystkie smaki. No i po trzecie, wśród top artists mamy też…

Polski akcent

Na składance jest też jeden elektropunkzowy akcent. Jak sam wydawca to określił, zebrali top producentów electro z całego świata, więc tym bardziej nas cieszy fakt, że znalazł się tam siedlecki robot Cody Commando. Jego numer Dynamizm to zdecydowanie jeden z mocniejszych punktów całej składanki.

Napisy końcowe

Na uznanie zasługuje też ostatni numer na składaku, czyli Project 941. Vagon Brei wydawał się wcześniej w labelu Strange Life Records, czyli małym projekcie Legowelta. I to właśnie słychać w tej produkcji. Numer lekko odstaje klimatem od reszty pozycji, ale jest właśnie świetnym zakończeniem całej „historii”. To soundtrack na napisy końcowe tego 27 odcinkowego serialu science-fiction.

Polecam!

Dlaczego Carl Finlow polubił Abletona? – wywiad dla Slices (wideo)

carl a. finlow, silicon scally, random factor, carbon academy, voice stealer, electro, electro funk, electro house, slices, video, interview, wywiad, wideo, tv, native instruments, ableton live, cubase, man machine, sci-fi junkie
Zwykły wpis

Carl A. Finlow, czyli człowiek o tysiącu aliasów. Silicon Scally, Random Factor, Carbon Academy, Voice Stealer – to tylko kilka projektów w których się udziela(ł). Niedawno znalazłem na forum Electro Empire odcinek Slices z 2006 roku (antyk!), w którym Finlow udziela wywiadu.

12 minutowe wideo, z którego się dowiemy jak Carl zaczynał swoją przygodę z electro (i dlaczego akurat electro), o jego zamiłowaniu do science fiction, koncepcji man machine i technologii jako takiej. Pojawia się też ciekawa opinia na temat cyfrowych (software’owych) technologii produkcji muzyki. Carl Finlow zaczynał produkcję na analogowym sprzęcie, po czym przesiadł się zupełnie na cyfrowe produkcje po spotkaniu z programami Reaktor (Native Instruments) i Ableton Live. Opowiada też o programie Cubase, który określa jako mało przyjazny. Aktualnie (w 2006 roku) jednak powrócił do łączenia cyfrowych i analogowych technologii.

Zapraszamy do obejrzenia wideo. Jeśli masz problem z odtworzeniem filmu, zobacz go na stronie Slices.

Vodpod videos no longer available.

Dystopia: 50 najlepszych filmów.

Zwykły wpis

Nadchodzi długi weekend, tak? Nie każdy będzie miał okazje pojechać na Selectora, do Katowic do Oka Miasta czy na inną grubą imprezę gdzie można pobalować przez cały weekend. Istnieją też opcje wyjazdu do ciepłych krajów czy też do cioci na imieniny. Ten post jednak jest dla tych co muszą siedzieć w domu z różnych względów: ostatnia fala imprez wymyła portfel do dna, choroby, zarazy i inne awarie.

50 najlepszych filmów przedstawiających różne dystopijne wizje według portalu snarkerati.com. Nie wszystkie może pasują do definicji dystopii, czyli koszmarnych wizji przyszłej egzystencji naszej cywilizacji. W kilku przypadkach na tej liście mamy mylne wymieszanie dystopii z antyutopią. Dystopia istotnie różni się od antyutopii tym, że jej wizje są konsekwencją naszej historii i są logicznie zakorzenione w otaczającej nas rzeczywistości. Antyutopia w skrócie jest jakby zupełnie odrealnionym i nieprzystającym do naszego światem. No, ale nie bawmy się w szczegóły. Czytaj dalej